Ekologiczna architektura   no comments

Posted at 12:20 pm in Nowinki pszczelarskie

ONZ szacuje, że w 2050 r. liczba ludności sięgnie 10 miliardów, a prawie 80% populacji będzie żyła w miastach, które rozrosną się do niewyobrażalnych wręcz rozmiarów. Wybetonowana przestrzeń miasta pokryta biurowcami, galeriami handlowymi i blokami nie napawa optymizmem. Czy spełnią się apokaliptyczne wizje zasnutych dymem metropolii rodem z filmów science-fiction? Jeżeli architektura przejdzie na zieloną stronę mocy – na pewno nie!

Ekologiczna architektura nie jest niczym nowym – od dawna stosuje się ekologiczne materiały i energooszczędne technologie. Kolejnym krokiem naprzód są wizjonerskie projekty, pokazujące, jak architektura, do spółki z inżynierią, może rozwiązywać ekologiczne problemy w przyszłości i zbliżyć człowieka do przyrody.

Najbardziej ekologiczny wieżowiec świata?

Jak wiadomo Chiny nie są liderem w dziedzinie ochrony środowiska. Jednak to właśnie w tym kraju powstaje najbardziej ekologiczny wieżowiec na świecie. W Kantonie niedługo pojawi się ponad trzystumetrowy biurowiec Pearl River Tower, który będzie produkował tyle samo energii co zużywał.

Czemu taki niezwykły? Aerodynamiczna konstrukcja budynku jest zaprojektowana tak, aby jak najwięcej powietrza ześlizgiwało się do turbin, a powstała w ten sposób energia będzie wykorzystywana do zasilania klimatyzacji i ogrzewania budynku. Inne ekologiczne triki to zbiorniki na deszczówkę, mechaniczne żaluzje umieszczone na fasadzie (utrzymanie odpowiedniej temperatury, wentylacja) oraz ogniwa fotowoltaiczne.

Wieżowiec ma być najbardziej efektywnym energetycznie budynkiem na świecie. Optymiści w projektach założyli, że wieża wytworzy nawet więcej energii niż będzie potrzebowała.

Budynek z trawą na ścianach

Przykłady Zielonej Architektury (architektury ekologicznej) można znaleźć na całym świecie. Natomiast w Polsce pierwszy budynek z pionowymi ogrodami na elewacjach powstanie na warszawskim Mokotowie. Żywa zieleń na ścianach siedziby Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej będzie nie tylko ciekawym rozwiązaniem dekoracyjnym, które zmienia się z porami roku. Takie rozwiązanie wpływa także na regulację temperatury, stanowi naturalną izolację i redukuje hałas. Żyjące fasady utrzymują dłużej ciepło oraz stanowią skuteczną ochronę przed wiatrem, co jest zaletą w przypadku długich, polskich zim.

Siedziba Fundacji będzie dodatkowo wyposażona w turbiny wiatrowe, pompy ciepła oraz łapacz deszczu. Jak widać fuzja technologii i natury powoli wchodzi do kanonu projektowania także w Polsce.

Łapacz deszczu

Budynek, który sam pozyskuje dla nas wodę? Czemu nie! Ryszard Rychlicki oraz Agnieszka Nowak z grupy projektowej h3ar zaprojektowali „ekstremalnie ekologiczny” wieżowiec – Rain Collector Skyscrape. Za inspirację posłużyły rośliny, które przez tysiące lat wykształciły system pozyskiwania i przetwarzania wody deszczowej, radząc sobie z jej niedoborem oraz nadmiarem. Nowatorska konstrukcja dachu i system rynien, mają za zadanie złapać jak najwięcej deszczówki. Zgromadzona woda, będzie mogła służyć do spłukiwania toalet, podlewania ogródka, do prania czy sprzątania. Jak szacują projektanci konstrukcja będzie dostarczała na osobę około 85 litrów wody dziennie, a nadmiar wody będzie gromadzony w zbiorniku pod budynkiem. Skyscraper doskonale łączy więc w sobie funkcjonalność z oryginalnym designem, odpowiadając tym samym na współczesne potrzeby.

Wieżowiec Neo Arc

To już projekt typowo koncepcyjny – czysta fuzja architektury z naturą, bowiem wieżowiec Neo Arc podobnie jak drzewa ma pochłaniać dwutlenek węgla i produkować tlen. Dzięki specjalnej konstrukcji bryły tak jak rośliny może zwracać się też ku słońcu.
Ta ekologiczna hybryda jest wymysłem amerykańskich architektów: Kyu Ho Chun, Kenta Fukunishi i Jae Young Lee. Koncepcją i głównym założeniem twórców projektu było stworzenie samowystarczalnego kompleksu, który będzie produkował tyle samo energii co zużywał. Energia elektryczna będzie pochodziła z paneli fotowoltaicznych rozlokowanych na elewacji wieżowca, a woda z deszczówki.

Pomidor z Pałacu Kultury? Czemu nie!

Naukowcy przewidują, że w ciągu najbliższych 40 lat przybędzie nam około 3 miliardów nowych mieszkańców. By ich wyżywić, trzeba zamienić na pola i pastwiska obszar o powierzchni Brazylii. Remedium na kryzys żywnościowy mogą stanowić „pionowe farmy”, czyli wieżowce, które produkują żywność. Rosnąca liczba ludzi w metropoliach wymusza powstawanie blokowisk i wysokościowców, zatem czemu nie przenieść wielohektarowych upraw do budynków?

Wertykalne farmy nie są niczym nowym. Pionierem tego typu projektów jest Dickson Despommier – profesor Columbia University, który już w 1999 roku opracował pierwszy projekt „pionowej farmy”.

Całoroczna produkcja, która będzie w stanie zaspokoić potrzeby miejskiej populacji, uniezależnienie od warunków pogodowych, a także szkodników i eliminacja środków chemicznych – takie zalety wymieniają entuzjaści projektu. Wskazują również, że plony w „pionowych farmach” będą nawet 4-6-krotnie większe niż na tradycyjnych polach uprawnych. O ile projekt wygląda dość obiecująco, to jego główną i największą wadą jest cena. Wertykalne farmy mimo olbrzymich początkowych kosztów, nie są więc projektem science fiction, gdyż ludzkość posiada wszystkie potrzebne technologie do ich stworzenia.

Ekologiczna architektura to utopia?

Hierarchia wartości w architekturze ciągle się zmienia. Jej zadaniem nie jest już tylko dostarczanie funkcjonalnych budynków. W obliczu narastających problemów środowiskowych architektura ma nową misję – być ekologiczną. Osiągnięcie tego celu zależy od tego na ile biedniejsze państwa, będzie stać na realizacje kosztownych ekologicznych systemów. Trzeba sobie zadać pytanie, czy zielone, czyste miasta nie będą dostępne tylko dla bogatych społeczeństw?

Źródło: Ekologiczna architektura

Written by admin on Listopad 9th, 2010

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

Random Pages Widget Created By Best Accounting Services
skanowanie Lublin drukowanie skanowanie dokumentacji lublin wielki format w lublinie skanowanie lublin skanowanie dokumentów lublin kopiarki warszawa