Archive for the ‘Miód pitny’ Category

Kuchnia włoska   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Każda osoba, jaka zna się na kuchni włoskiej, dodatkowo ma także pełne pojęcie o tym, co należy do niej dodawać, aby jeszcze bardziej zyskiwała ona na wartości. Jak dla nas tego rodzaju miejsce, którym jest kuchnia, może nam wiele dać, a dodatkowo sprawić, iż będziemy dzięki niej bardziej szczęśliwi. Każda osoba, jaka wie, iż w [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Tanie rozwiązania dla kuchni   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Dzisiejsze czasy naprawdę nie należą do najłatwiejszych jeżeli chodzi o dzisiejsze czasy i przygotowanie się do życia. Jest ono bardzo trudne i większość młodych osób wchodząc w nie dostaje po prostu bardzo solidne baty po tyłku. W wielu wypadkach okazuje się, że nie umieją oni w oszczędny sposób żyć i działać. Dlatego też coraz częściej [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Gotowanie w kuchence mikrofalowej   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Każdy z nas stara się zapewnić sobie do domu jak największą ilość rzeczy, które mogą się naprawdę bardzo przydać. Z tego też powodu coraz częściej staramy się odwiedzać punkty AGD/RTV, które mają dla nas naprawdę bardzo bogate oferty. Warto jest się postarać o to, aby wszystkie nasze rzeczy znajdujące się w szczególności w kuchni były [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Dobre smaki   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Trudno tak naprawdę powiedzieć, które ze smaków tak naprawdę są najlepsze. Każdy człowiek ma inny gust kulinarny, i każdemu smakuje co innego. Jednak są tradycyjne potrawy, którymi się zajadamy. Gusta kulinarne możemy podzielić ze względu na to, czym się żywimy. Jeśli jesteśmy wegetarianami będziemy jedli artykuły spożywcze, w których nie ma mięsa, gustować natomiast będziemy [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Domowe chipsy   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Nasze dzieci zostały od małego niestety nauczone miłości do rzeczy niezdrowych i naprawdę bardzo trudno jest je odciągnąć od tego typu rzeczy w czasach dzisiejszych. Wiele firm zbyt dużo pieniędzy władowało w to, aby wypromować swoje produkty takie jak chociażby chipsy, które w dzisiejszych czasach są jednymi z najczęściej wykorzystywanych przez młodzież i dorosłych przegryzek. [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Ciasteczka na choinkę   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

W momencie kiedy zbliżają się święta Bożego Narodzenia coraz więcej osób zaczyna nieustannie myśleć o takich rzeczach jak Mikołaj i choinka. Trzeba więc przyznać, że świąteczna atmosfera zwykle coraz bardziej zaczyna nam się udzielać w momencie kiedy zbytnio nie powinna. W wielu wypadkach ludzie dość wcześnie przygotowują się więc do nadejścia owych radosnych do siebie [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Pomysł na zdrowe jedzenie   no comments

Posted at 12:40 pm in Miód pitny

Wielu z nas walczy już od dłuższego czasu z tym, aby nie dać się nadwadze i swojemu złemu nastrojowi. W wielu wypadkach zaczyna dochodzić do tego, że ludzie starają się o to, aby naprawdę umieć dla siebie dobrze dobrać całość pożywienia, które przyjmują, aby mogło być ono dla nich jak najbardziej zdrowe i nie tuczyć [...]
Read the rest of this entry »

Written by admin on Czerwiec 4th, 2013

Kamianniak, Carpe Diem i Zamkowy   no comments

Posted at 4:40 pm in Miód pitny
Data: 3 listopada 2012
Uczestnicy:
Bramborak, Koczownik oraz Maniek
Miejsce:
Piaskowy wydmy pagór pradawnej pośród bagiennej knieji
Degustowane miody: 

1. Kamianniak (dwójniak), Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie dla (i wedle receptury) Pasieki BARĆ im. Ks. H. Ostacha, Emilia i Jacek Nowak
2. Carpe Diem! (trójniak), Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie
3. Zamkowy (trójniak), Spółdzielnia Pszczelarska Apis w Lublinie

Udało się Bramborakowi zdybać dwa miody, których nam brakowało w kolekcji oraz których ciekawi byliśmy jako smakują. Zwłaszcza chodziło tu o miód Kamianniak – nie do dostanie nigdzie indziej jako tylko w Kamiannej. (Sklepik firmowy)
Zanim przejdziemy do opisu smakowitości pszczelich, wspomnieć muszę, iż ostatnio skłaniamy się ku formom survivalowym grzania miodów w terenie. Tak aby zminimalizować ekwipunek, bo nie ma nic gorszego jak jego nadmierną ilością zostać przywalonym. To bowiem radość i swobodę wędrówki niweczy.

Niewątpliwie najwybitniejszym spośród degustowanych tej nocy miodów był Kamianniak. Miód wprawdzie produkowany przez Apis ale z surowca i pod kontrolą pasieki BARĆ z Kamiannej. Miód to jest z sokiem malinowym i wielce nam przypadł do gustu.  
 Smak Kamienniaka jest wyborny, słodki, bardzo malinowy. Polecamy wszystkim!
Brakowało nam do kompletu trzech oryginalnych w kształcie kamionek tego tylko – Carpe Diem. A nie tak łatwo go dostać już – wygląda jakby partia tych miodów uległa wykupieniu. Okazał się miodem na bazie soku jabłkowego o bogatym aromacie owocowym. Dodać trzeba, że jest łagodny. Polecamy go jak najbardziej, chociaż przydałaby się wersja w normalnej flaszy, bo cena kamionkowej wersji nie pozwala kupować go zbyt często.
Ostatnim miodem jaki kosztowaliśmy był Zamkowy. W ofercie Apisu był kiedyś Zamkowy czwórniak, później zniknął. Ten oto nowy trójniak produkowany specjalnie dla Biedronki okazał się lepszy niż sądziliśmy podczas zakupu. Z dużą rezerwą podchodzimy do produktów hipermarketowych ale o dziwo ten akurat Zamkowy pozytywnie nas zaskoczył. Smak miał winny, „na końcu” ziołowo ostrawy, o lekkim posmaku ciężkości, a także srogiej delikatności.. Piliśmy go z termosu mocno podgrzany – znakomicie nas rozgrzewał w drodze na degustację.
 Aby zminimalizować ilość ekwipunku degustowaliśmy miód w takich oto haniebnych plastykowych kubeczkach do kawy. Ale idea survivalowego minimalizmu nie dba o wielkopańskie konwenanse – ważne aby w plecakach było mało i lekko!
Podczas tej degustacji sprawdziliśmy kolejny produkt spożywczy mający w zamiarze pasować jako zakąska do pitnego miodu. Okazało się, że bardzo dobrze jako przekąska pasuje doń podpieczony na ognisku ser Camembert. Kładziemy go po porostu na rozwidlonej gałązce i pieczemy nad ogniem, a później rozsmarowujemy na pieczywie.
Następna degustacja odbędzie się prawdopodobnie już w najbliższy weekend, a relacja zeń znajdzie się na blogu parę dni później. Zapraszamy!

Read the rest of this entry »

Written by admin on Listopad 7th, 2012

Wójczyc nad Tanwią   no comments

Posted at 6:00 pm in Miód pitny

Data: 24-26 sierpnia 2012
Uczestnicy: Bramborak, Koczownik oraz Maniek, Kalimara i Wiktor
Miejsce: Tanew we wsi Pisklaki
Degustowane miody: 
1. Wójczyc – 5 litrowy baniak – (trójniak), Pasieka Maciej Jaros

Po długiej, wymuszonej przez czynniki przez nas niezależne przerwie – powracamy do degustacji. Tym razem zabraliśmy pięciolitrowy baniak Wójczyca nad Tanew – rzekę ponad rzeki. Ani nie największą, ani najdłuższą, ani najsłynniejszą – ale najbardziej sielską ze wszystkich.

Tak oto prezentuje się Tanew w pełnej okazałości – rzeka nad którą obozowaliśmy, degustując Wójczyca.
 

Piliśmy go zarówno na zimno jak i gorąco  – smakował wybornie i co ważne – warto w takim właśnie opakowaniu go zakupić ze względu na plastikowy korek, który gwarantuje stałą, maksymalną szczelność.
  
Ognisko nad rzeką w porze roku, kiedy komar sił już nie ma aby kąsać – najlepsze to są chyba warunki do kosztowania miodu grzanego. Jest chłodno ale nie zimno. Upał nie meczy, człek się nie poci, nawałnice również są już słabe i rzadsze.

 
Wójczyc z blasku ogniska. Pięciolitrowy dzban zapewni godziwy poczęstunek naszym gościom. Miód to niebywale dobry, o winnym smaku, wysycony na bazie soku z czarnej porzeczki. To już drugi raz, kiedy nad Tanwią cieszymy się jego degustacją. Tutaj możesz zobaczyć wcześniejszą degustację, z roku 2010: Lipiec Perlisty & Wójczyc

  
Cały nasz dobytek zatarabaniliśmy nad rzekę takim oto przemyślnym wózek, któren wedle producenta nawet i 50 kg udźwignie, a może również służyć za bardzo wygodny fotel.
  
Obozowisko nad brzegiem. Więcej zdjęć i szczegóły dotyczące samego obozowania można obaczyć pod podanym linkiem: Tanew 2012 – MikroRelacja z koczownia
 

Kolejna degustacja – wedle niepewnych naszych przypuszczeń – odbędzie się już w ten weekend. Popróbujemy trzech ostatnich nieznanych nam miodów Apisu. Zapraszamy!

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 1st, 2012

Złota Pasieka LTD & Grzaniec Benedyktyński   no comments

Posted at 12:20 pm in Miód pitny
Data: 12 maja 2012
Uczestnicy:  Bramborak, Koczownik
Miejsce: Pepini Sad – ostoja nasza na czas aury deszczowej.
Degustowane miody:
1. Złota Pasieka, edycja LTD (trójniak), TIM S.A. Bielsko Biała (dawny OSP Poznań)
2. Grzaniec Benedyktyński (trójniak), Spółdzielnia pszczelarska Apis w Lublinie dla Benedicte.pl
Niestety ta degustacja wypadła nam w czasie przechodzenia frontu atmosferycznego i związanych z nim opadów ciągłych, stąd musieliśmy skorzystać z naszego awaryjnego lokum na takie właśnie deszczowe degustacje wyśmienitego – Sad Pepini, z niewielkim zagajnikiem, któren stał się już czymś na kształt rezerwatu, gdyż przyrodzie tam zanadto się nie przeszkadza, a jedynie baczy aby kompletny busz się nie zrobił.

Zgięta na kształt namiotu blacha nałożona na rozpalone ognisko zapewniła jego ochronę przed deszczem, dzięki czemu później mieliśmy pod dostatkiem rozżarzonego żaru do naszego polowego rusztu. 


Od razu wspomnieć należy, ze specjalnie nie przepadamy za wyrobami TIM Bielsko-Biała, gdyż jak się wyraził pewien jegomość obeznany w temacie – miód sprzedawany w hipermarketach dobrym być nie może. Stąd długo zwlekaliśmy z zakupem tej podejrzanie taniej flaszy (litr miodu LTD za 20 PLN to nie brzmi najlepiej). Jednak pomińmy nasze uprzedzenia i napiszemy co też flasza ta zawierała.


Klasyczna butelka do wina okazała się być zakorkowana porządnym korkiem. Miód ów ma silny aromat miodowo-ziołowy, barwę ciemno-złocistą, a piliśmy go po podgrzaniu. 


Złota Pasieka – limitowana edycja – to miód bardzo słodki, ostry i nawet gorzkawy z tej ostrości. Przyprawiony mocno, bliżej niezidentyfikowaną mieszanką korzenno-ziołową. Miód względnie dobry, chociaż brakuje w nim jakiejś minimalnej chociaż kwaskowatości, która zrównoważyłaby mdłą słodkość. Jest bowiem dużo słodszy niż zwykły trójniak. Nie wyczuliśmy jaki miód tu zastosowano – zapewne wielokwiatowy. Nie znaleźliśmy na etykiecie wzmianki czy był leżakowany. Generalnie można powiedzieć, że za tę niską cenę to kupić warto ale trzeba go chyba sokiem z cytryny nieco doprawić.



Mając do dyspozycji altanę z wygodną werandą otoczoną laskiem – w czasie silniejszego deszczu – tam się właśnie chroniliśmy. A gdy przestawało padać – degustowaliśmy na polance przy ognisku.


Szczerze mówiąc – ten drugi miód nas bardziej zachwycił niż  Złota Pasieka LTD. Wysycono go w spółdzielni Apis dla Benedyktynów, którzy sprzedają go w kamionce za odpowiednio wyższą cenę. Pytanie czy jest to ten sam miód co Grzaniec Polski spółdzielni Apis – pozostało jednak dla nas nierozstrzygnięte, gdyż tego drugiego kosztowaliśmy jeno raz i zbyt dawno temu aby jednoznacznie to określić. 


Taką ma oto barwę Grzaniec Benedyktyński, którego oczywiście podgrzaliśmy. Pogoda do tego nadawała się idealnie zresztą, bo i właśnie zimni ogrodnicy nadeszli na Roztocze.

Oto co możemy powiedzieć o walorach Grzańca Benedyktyńskiego:

W barwie miód iście złocisty, raczej ciemniejszy, o intensywnym, ziołowym aromacie. Smak ma klasycznego Apisowskiego trójniaka, orzeźwiający, winny, odpowiednio kwaskowaty. Równowaga ziołowo-korzenna. Skłaniamy się jednak ku tezie, że Grzaniec Benedyktyński różni się od Grzańca Polskiego – jest zdaje się bardziej kwaskowaty. Polecamy.



A oto jak grillujemy od jakiegoś czasu podczas degustacji. Najnowsza wersja naszego rusztu polowego. Prosta konstrukcja i niewielka masa sprawia, że jest lepszy od podobnych wyrobów gotowych.


Sad Pepini bardzo różni się od typowego ogrodu z trawką wystrzyżoną z milimetrową dokładnością. Ogromna ilość posadzonych tu gatunków roślin oraz lekka dzikość tego ogrodzonego obszaru sprawia, że można tu napotkać nawet takie ciekawe owady – samica Gąsienicznika.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Maj 15th, 2012

Random Pages Widget Created By Best Accounting Services
skanowanie Lublin drukowanie polecane strony cyfrowe kserokopiarki warszawa kolorowe plakaty lublin