Miód Polski   no comments

Posted at 5:20 am in Nowinki pszczelarskie

Proszowice 4-10-2010
W dobie stosowania nowoczesnych metod żywienia i naturalnych produktów leczniczych, coraz większą wartość odgrywa miód pszczeli, którego spożycie w ostatnich latach wzrasta. Dużą wagę do jego walorów odżywczych, leczniczych, a także smakowych przykłada się w naszym kraju.

Dodatkowo przez spożywanie miodu dostarczamy organizmowi pewnych substancji hormonalnych, wpływających na zwiększenie aktywności układu pokarmowego. Przedstawię tutaj właściwości miodu wielokwiatowego – najbardziej popularnego z miodów. Barwa tego miodu mieści się w zakresie od jasno żółtej do ciemno herbacianej. Smak i zapach uzależniony jest od kwiatów z których nektar został zebrany. Ze względu na dużą zawartość glukozy polecany jest przy schorzeniach serca i wątroby. Wskazane Jest stosowanie go w stanach gorączkowych. Przykładem może być napój cytrynowy. W litrze przegotowanej wody rozpuszcza się 10 dkg miodu, dodaje się do tego sok z jednej cytryny i starannie miesza.

Herbatka z kwiatu lipowego. Jest to niezastąpiony lek w chorobach gorączkowych .może też być stosowany z doskonałym skutkiem przeciw katarowi i chrypce, polecałbym go w szczególności nauczycielom. Garść suchego kwiatu lipowego zaparzyć szklanką wrzącej wody, przetrzymać pod przykryciem 15 minut; następnie odcedzić i dodać pełną łyżkę miodu wielokwiatowego. dla poprawienia smaku można dodać soku z cytryny. Można by było mnożyć przepisy na bazie miodu, jedno jednak jest pewne miód należy spożywać regularnie, w celach profilaktycznych. jeżeli chcesz stosować miód w celach leczniczych to nie licz na cuda. Miód ma być środkiem wspomagającym właściwe leczenie. Przy stosowaniu miodu pamiętaj, że podgrzanie go do temperatury wyższej niż 45 Stopni niszczy lub dezaktywuje czynne biologiczne związki, które w znacznym stopniu mają działanie uspakajające i rozluźniające.

Włodzimierz Kowalski

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 7th, 2010

Wysoka cena miodu spadziowego   no comments

Posted at 6:40 pm in Nowinki pszczelarskie

Ten rok nie oszczędził także pszczelarzy. Nie najlepiej było już z miodem lipowym i rzepakowym. Teraz okazuje się, że prawdziwa klęska to miód spadziowy. Zbiory są gorsze od poprzednich lat- nawet o 70 procent.

Miodu będzie mniej dużo mniej niż w latach poprzednich.

Miodu będzie mniej dużo mniej niż w latach poprzednich.
Izydor Guzik z podrzeszowskiej Hermanowej ma dwie pasieki, a w nich w sumie ponad 90 uli. W tym roku do interesu musiał dołożyć, bo już wiadomo że miodu będzie mniej dużo mniej niż w latach poprzednich.
- Średnio tak uzyskiwałem w normalnych latach około 20 kg, w tym roku 4-5 kg z ula, a to jest cztery razy mniej, dwadzieścia pięć procent z tego co w latach sprzyjających.
Wszystkiemu winna jest pogoda: deszczowa i zmienna. Bieszczadzcy pszczelarze narzekają że w tym roku do miodowego kryzysu dołożyły się niedźwiedzie, które częściej niż zwykle niszczyły pasieki.
Brakuje przede wszystkim miodu spadziowego, z którego słynie Podkarpacie. To właśnie ten miód wpisano na listę najlepszych produktów regionalnych Unii Europejskiej. Ale jak zapewniają pszczelarze mimo słabych zbiorów cena miodu nie powinna wzrosnąć.
Niezależnie od tego czy miód jest lipowy, rzepakowy czy spadziowy ma duże wartości odżywcze. Najczęściej leczymy nim przeziębienie, dodając go do herbaty. Warto jednak wiedzieć że jak twierdzą dietetycy nie jest to dobre rozwiązanie.
Paulina Górska, dietetyk:
- Miód jedzony na zimno tak, natomiast nie podgrzewany, bo miód w temperaturze sześćdziesięciu stopni traci swoje właściwości natybiotyczne. Więc raczej nie herbatka z miodem, lepiej sobie posmarować kromeczkę.
Na Podkarpaciu jest aż ponad 4 tysiące pszczelarzy. I 110 tysięcy pszczelich rodzin. W przeliczeniu na kilometr kwadratowy to aż dwa razy więcej niż w innych regionach Polski.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 4th, 2010

Ranking Turystyczny   no comments

Posted at 1:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Dolina i Bagna Biebrzy – ostoja dzikiej przyrody – zostały uznane za „Modelowy europejski ośrodek turystyki wodnej 2010” w Polsce.
Wczoraj w Brukseli, podczas uroczystej ceremonii, wręczono nagrody EDEN (ang. European Destination of Excellence, europejski modelowy ośrodek  turystyczny). Otrzymało je 25 malowniczo położonych regionów i miejscowości w Europie. Celem konkursu było nagrodzenie innowacyjności i poszanowania zasad zrównoważonego rozwoju  w podejściu do zarządzania ofertą turystyczną i do jej promowania. W ten sposób nagroda EDEN służy promowaniu nowych i mniej znanych ośrodków turystycznych w UE. Ponadto inicjatywa upowszechnia wiedzę na temat stosowania zasad zrównoważonego rozwoju w turystyce, a poprzez promowanie mniej znanych ośrodków przyczynia się do zmniejszenia ruchu turystycznego tam, gdzie jest on zbyt intensywny.

Wszystkie nagrodzone ośrodki to atrakcyjne turystycznie miejsca, w których poprzez ekologiczne działania chroni się przyrodę, aby zachować ekosystemy dla przyszłych pokoleń. Nagrodzone regiony i miejscowości, z których większość znajduje się nad morzem, nad jeziorem lub rzeką, stosują innowacyjne podejście do oferty turystyki wodnej, nie tylko aby podnosić jakość środowiska naturalnego, ale również po to, aby zaradzić sezonowemu charakterowi tego rodzaju turystyki i skierować ruch turystyczny do mniej znanych ośrodków – powiedział Antonio Tajani, europejski komisarz ds. przemysłu i przedsiębiorczości.

Tytuł „modelowego ośrodka turystyki wodnej 2010” otrzymało 25 ośrodków turystycznych z całej Europy:
- Seelentium – region Innviertel w Górnej Austrii,
- jeziora Eau d’Heure (Belgia),
- obwód Silistra (Bułgaria),
- Nin (Chorwacja), Kato Pyrgos (Cypr),
- Bystřicko (Republika Czeska), jezioro Võrtsjärv (Estonia),
- Saimaa Holiday (Finlandia),
- Le Grand Site du Marais poitevin (Francja),
- Vorpommersche Flusslandschaft (Krajobraz Rzeczny Pomorza Przedniego) (Niemcy),
- prefektura Sevres (Grecja),
- jezioro Tisza (Cisa) (Węgry),
- region Westfjords (Islandia),
- półwysep Loop Head w hrabstwie Clare – Kilkee (Irlandia),
- gmina Monte Isola (Włochy),
- kurort morski Jūrmala (Łotwa),
- region Zarasai (Jeziorosy) – Niebiańskie wybrzeże na Ziemi (Litwa),
- Parc Naturel de la Haute-Sûre (Park Krajobrazowy Górnej Sûre ) (Luksemburg),
- Isla (Senglea) (Malta),
- WaterReijk Weerribben Wieden-Giethoorn wraz z bagnami (Niderlandy),
- Dolina i Bagna Biebrzy – ostoja dzikiej przyrody (Polska),
- Geoagiu Băi (Rumunia),
- rzeka Kolpa (Słowenia),
- A Guarda (Hiszpania),
- jezioro wulkaniczne Bitlis-Nemrut (Turcja).

Od 2007 r. EDEN promuje modele zrównoważonej turystyki w Unii Europejskiej i państwach kandydujących. Projekt opiera się na corocznych konkursach krajowych, w których wyłaniane są „modelowe ośrodki turystyczne” w każdym z uczestniczących państw. Poszukiwanie modelowych rozwiązań w europejskiej turystyce ma co roku inny temat przewodni, wybrany przez Komisję wraz z odpowiednimi krajowymi organami odpowiedzialnymi za turystykę. Dotychczas tematami przewodnimi były: turystyka wiejska (2007), lokalne dziedzictwo niematerialne (2008), obszary chronione (2009), a w bieżącym roku – turystyka wodna.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 3rd, 2010

Niezwykły grób młodej pary sprzed 2700 lat   no comments

Posted at 2:00 am in Polski Miód

Odkrycia dokonał zespół kierowany przez prof. Nikolaosa Stambolidesa z Uniwersytetu Krety. Na starożytnym cmentarzysku w miejscowości Eleutherna w południowej części wyspy w VII wieku p.n.e. pogrzebano dwoje młodych ludzi: kobietę i mężczyznę. Na okrywający ich całun naszyte były złote listki, archeolodzy naliczyli ich ponad 3 tysiące.

Resztki całunu badane są w laboratorium, aby ustalić, z czego był utkany: z wełny czy lnu. Równolegle analizowane jest DNA zmarłych pobrane z kości. Badacze chcą stwierdzić, czy mężczyznę i kobietę łączyło pokrewieństwo.

Zmarłych wyposażono w cenne przedmioty: 386 szklanych paciorków pochodzących z Egiptu, które stanowiły dwa bliźniacze naszyjniki, złotą rozetę, 12 naczyń ceramicznych i miedzianych.

Szczególną uwagę badaczy zwrócił złoty posążek przedstawiający głowę kobiety z tułowiem pszczoły. Jest to postać z mitologii greckiej: królewna Melissa karmiła miodem Zeusa i została przemieniona w pszczołę. – To pierwsze znalezisko tak wspaniałych złotych darów grobowych w świecie helleńskim z tej epoki, nie spotkaliśmy takiego nigdzie – podkreśla prof. Stambolides.

Rzeczpospolita

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 2nd, 2010

Oblicza Ekologii   no comments

Posted at 9:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Ochrona zagrożonych gatunków w Polsce

Gdy się słyszy, że eko terroryści znowu protestują przeciwko budowie czegoś (np. autostrady). To wszyscy myślą, że dla ekologów ważniejsze są jakieś robaczki niż ludzie. Może i tak jest, ale ochrona zagrożonych gatunków opłaca się nam wszystkim. Jeśli zagrożone gatunki wyginą, to do Polski przestaną przyjeżdżać turyści. Kto na tym straci i kto straci miejsca pracy? Właśnie ludzie. I to nie tylko ci, którzy pracują w branży turystycznej, bo gospodarka to naczynie połączone. Przecież ludzie, którzy pracują w turystyce, nie robią tego dla pieniędzy samych w sobie. Oni te pieniądze wydają w np. w sklepach, sklepy w hurtowniach, a hurtownie w fabrykach. Z tego wszystkiego podatki ściąga państwo, które potem ma pieniądze na szkolnictwo, szpitale, budowę drug, zasiłki, emerytury itp. Więc jeśli nie będziemy chronić zagrożonych gatunków, to stracimy na tym my, wszyscy, mniej lub bardziej w pośredni sposób. Jeśli ktoś jest przeciwko ochronie zagrożonych gatunków, to tak jakby podcinał gałąź, na której siedzi.

Rybołówstwo

Rybacy mają żal do Unii Europejskiej, że ta narzuca im limity na połowy ryb, a w okresach lęgowych w ogóle tego zabrania. Rybacy mają żal do UE o to, bo rybołówstwo jest ich źródłem utrzymania. To tak, jakby zabronić piernią piec chleb. Jednak gdyby nie było tych limitów i zakazów, to rybacy wyłapaliby wszystkie ryby i nie mieliby co łowić. Wtedy rybacy sami sobie podcięliby gałąź, na której siedzą i jeszcze innym Polakom, bo gospodarka to naczynie połączone.

Oszczędzanie energii

Oszczędzanie energii to już na pewno nie jest przeciwko człowiekowi. To jest nawet proludzkie. Jeśli oszczędzicie na energii, to potem będziecie mieli pieniądze na inne przyjemności lub cele charytatywne. Po co wydawać pieniądze na nikomu niepotrzebne zostawianie sprzętu elektronicznego na trybę stand-by albo na nie wyłączaniu zbędnego światła?
Ludzie nie chcą wrzucać pieniędzy do puszek na cele charytatywne, bo twierdzą, że nie mają pieniędzy, ale tym samym ludziom nie szkoda już pieniędzy na płacenie za prąd, który został zużyty na zbędne światło albo tryb stand-by. Więcej o stand-by tutaj.
W domu nie musi być gorąco. Wystarczy, że będzie ciepło, więc nie zaszkodzi nieodkręcanie grzejników aż na maksa.

Globalne cieplnie

Wiem, że niektórzy z Was mogą nie wierzyć w globalne ocieplenie, ale oszczędzanie energii opłaca się nie tylko z punktu widzenia ekologii, ale także dla Waszych portfeli. Tym bardziej, że wiele sposobów na oszczędzenie energii nie wpływa negatywnie na komfort życia. Sami się zastanówcie nad tym, czy jest Wam potrzebne zostawianie sprzętu na trybie stand-by albo nie wyłączanie zbędnego światła.
Wielu ludzi straciło wiarę w globalne ocieplenie tylko z powodu jednej zimy. Tak, to prawda, że tak zimnej zimy nie było już od lat, ale musicie wziąć pod uwagę, że ocieplenie klimatu nie jest jedynym czynnikiem mającym wpływ na pogodę i że kiedy u nas było -30 stopni C, to na półkuli południowej byli upały jakich nie było już od lat.
Ekologia nie jest przeciwko człowiekowi, bo na globalnym ociepleniu stracą właśnie ludzie i to nie tylko pieniądze, ale również życie. Przecież to przez globalne ocieplenie są powodzie, huragany, pożary lasów i susze. To wszystko było zawsze, ale globalne ocieplenie sprawiło, że zdarza się częściej, i w miejscach, w których wcześniej się nie zdarzało.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 29th, 2010

Dożynki Prezydenckie Spała 2010   no comments

Posted at 9:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Prezydent przyjął tradycyjny bochen chleba podczas dożynek prezydenckich w Spale. Bronisław Komorowski podziękował uczestnikom i organizatorom dożynek. Prezydent mówił, że dziś żywiej biją serca wszystkich związanych ze wsią. Dodał, że dożynki są okazją, aby cieszyć się z zebranych plonów i mieć nadzieję na przyszłość. Prezydent podkreślił, że Polska z roku na rok lepiej radzi sobie z problemami wsi. Dzieje się tak między innymi dzięki uczestnictwu Polski w Unii Europejskiej. To szansa na dalszy rozwój wsi, ale też konieczność walki o utrzymanie systemu unijnych dopłat do rolnictwa. Prezydent podkreślił, że pieniądze z dopłat zasilają całą gospodarkę.
W wywiadzie, którego udzielił Telewizji Polskiej podczas dożynek prezydenckich w Spale, Bronisław Komorowski podkreślił, że odpowiednia polityka unijna pomoże w zmianie struktury rolnej w Polsce. Będzie też szansą dla uboższych rolników, którzy nie mają szans na produkcje wielkotowarową.
Prezydent powiedział, że trzeba szukać sposobów, aby zachęcić rolników do ubezpieczania gospodarstw. Rozwiązania takie przygotowuje już rząd. Zdaniem Komorowskiego, jeśli rolnicy będą ubezpieczeni, to w razie klęsk żywiołowych budżet poniesie mniejsze wydatki. Prezydent dodał, że warto pamiętać, iż większość Polaków pochodzi ze wsi. Wizytę w Spale prezydent rozpoczął od złożenia kwiatów pod tablicą pamiątkową prezydenta Ignacego Mościckiego, z którego inicjatywy w okresie II RP organizowano tu Dożynki Prezydenckie. Spotkał się też z przedstawicielami stowarzyszenia miłośników tej miejscowości.
Mszy świętej w Kaplicy Polowej AK przewodniczył biskup łowicki Andrzej F. Dziuba. W słowie do wiernych, biskup mówił m.in. o godności człowieka. Zwrócił uwagę, że człowiek w dramatycznych dla niego sytuacjach, gotów jest sprzedać siebie, swoją wolność, godność. – Gorsze jest jednak to, że są ludzie gotowi to wykorzystać. Odkupić od innych godność – powiedział. Biskup podziękował również rolnikom, za ich trud i pracę. Zaapelował również, by pamiętać o starszych rolnikach, tych którzy już nie pracują.
Po mszy, w trakcie której poświęcono wieńce dożynkowe, korowód dożynkowy przeszedł na stadion Centralnego Ośrodka Sportu, gdzie odbyły się oficjalne uroczystości dożynkowe.
Po nich w parku nad stawem w Spale rozpoczęła się druga część dożynek w Spale, ale już bez udziału pary prezydenckiej. Możma tam można skosztować ludowych wyrobów kulinarnych lub nabyć produkty rękodzieła. Zaplanowano też występy zespołów ludowych. Na wieczór przewidziano koncerty rockowe – zagrają grupy Feekcja i Video.
Dożynki Prezydenckie w Spale organizował w latach 1927-1938 prezydent Ignacy Mościcki. Po 62 latach, w 2000 roku reaktywował tę tradycję prezydent Aleksander Kwaśniewski, a ostatnie Dożynki Prezydenckie odbyły się w 2005 roku. W latach 2006-2008 dożynki w Spale miały charakter regionalny. W ub. roku powrócił do nich Lech Kaczyński. Bronisław Komorowski jest czwartym prezydentem, który przyjechał do Spały.


[Show as slideshow]

12

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 29th, 2010

Konsekwencje wymierania kolonii pszczelich   no comments

Posted at 3:40 pm in Bioróżnorodność

Spadek populacji owadów na świecie może zagrozić ludziom

Autor PAP
28.09. Warszawa (PAP) – Zmniejszenie liczby owadów zapylających kwiaty w Indiach zaczęło zagrażać tamtejszej produkcji rolnej – informuje BBC. To ogólnoświatowy trend. Jeśli wyginą owady, ludzie także nie przetrwają – ostrzega profesor Władysław Huszcza z Akademii Rolniczej w Lublinie.
Indyjscy naukowcy dostrzegli wyraźny związek między niższymi plonami a mniejszą liczbą owadów zapylających rośliny uprawne – plony wiatropylnych zbóż wciąż rosną. Rolnictwo daje Indiom jedną piątą dochodu narodowego. Wytwarzane tam 7,5 miliona ton warzyw rocznie to 14 procent światowej produkcji – więcej wytwarzają tylko Chiny. W skali całego świata wartość zapylania roślin przez owady oblicza się na 224 miliardy dolarów.
Muchy, pluskwy czy komary mogą się wydawać niepotrzebne, jednak większość owadów łączą z ludźmi wspólne interesy. Poza wiatropylnymi zbożami potrzebne nam rośliny wymagają zapylania przez owady – tej ogromnej pracy nie da się wykonać sztucznie.
“Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia. Skoro nie będzie pszczół, nie będzie też zapylania. Zabraknie więc roślin, potem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka” – ten cytat jedni przypisują Albertowi Einsteinowi, inni – Karolowi Darwinowi. Choć jego autorstwo może budzić wątpliwości, opisuje narastające w ostatnich latach zagrożenie.
Statystyki wskazują, że w Stanach Zjednoczonych liczba rodzin pszczelich spadła o 40 do 60 proc., we Włoszech o około 30 do 40 proc., we Francji -o 30 do 70 proc., w Hiszpanii od 20 do 60 proc., w Niemczech od 15 do 40 proc. W Polsce ten spadek liczebności kształtuje się w granicach 10-100 proc.- zależnie od regionu kraju – zaznacza prof. Huszcza.
Dodaje, że wciąż nie wiadomo, jaka dokładnie jest tego przyczyna. Niektórzy wskazują na pasożyty i wirusy, inni – na pestycydy.
Dzięki pestycydom szkodniki nie zjadają – jak kiedyś – znacznej części plonów. Jednak zdaniem profesora Huszczy to właśnie środki ochrony roślin mogą szkodzić pszczołom i innym pożytecznym owadom, a toksyczność chemikaliów jest najprawdopodobniej nieprawidłowo oceniana.
Jeśli po wykonanym zabiegu ochrony roślin, pszczoły nie mają bezpośredniej styczności z substancją czynną pestycydów w stężeniu toksycznym to stosowanie tego typu pestycydów jest dozwolone. Ale toksyczne oddziaływanie może ujawnić się dopiero po pobraniu przez pszczołę nektaru lub pyłku zawierającego trujące związki chemiczne.
Obecnie ocena toksykologiczna pestycydów w nektarze i pyłku jest oparta na określeniu stężenia substancji czynnej w materiale pobranym bezpośrednio z rośliny. Pomijany jest fakt, że pszczoły w trakcie przerabiania nektaru na miód zagęszczają surowiec około 10-krotnie, a wytwarzając miód wielokrotnie pobierają porcje przerabianego nektaru, nie spożywając go w całości. Mają styczność z dużą ilością substancji toksycznej zawartej w poszczególnych porcjach przerabianego surowca. Dlatego stwierdzenie szkodliwej substancji w stężeniu niższym od powodującego efekt toksyczności nie świadczy, że jest to stężenie bezpieczne dla życia i rozwoju pszczół – tłumaczy naukowiec.
Przypomina, że organizm pszczoły w trakcie przerabiania nektaru na miód pełni funkcję swoistego filtra dla wielu substancji, w tym również toksycznych. Stąd określanie toksyczności pestycydów przyjętą dotychczas metodą, polegającą na karmieniu pszczół umieszczonych w izolatorze może nie być miarodajne – uważa badacz.
Jak zaznacza profesor Huszcza, zarówno ze względów ekologicznych, jak i zdrowotnych odpowiednie normy wymagają niezwłocznego uregulowania – inaczej zabraknie owadów, od których zależy nasz los. Na razie co roku ginie na świecie około 1000 gatunków owadów pożytecznych dla środowiska naturalnego.(PAP)

1999 – 2008 Polska Agencja Prasowa SA

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 29th, 2010

Dożynki Prezydenckie Spała 2010   no comments

Posted at 3:20 pm in Polski Miód
http://scano.biz/wp-content/gallery/spala/dozynki00011.jpg

Prezydent przyjął tradycyjny bochen chleba podczas dożynek prezydenckich w Spale. Bronisław Komorowski podziękował uczestnikom i organizatorom dożynek. Prezydent mówił, że dziś żywiej biją serca wszystkich związanych ze wsią. Dodał, że dożynki są okazją, aby cieszyć się z zebranych plonów i mieć nadzieję na przyszłość. Prezydent podkreślił, że Polska z roku na rok lepiej radzi sobie z problemami wsi. Dzieje się tak między innymi dzięki uczestnictwu Polski w Unii Europejskiej. To szansa na dalszy rozwój wsi, ale też konieczność walki o utrzymanie systemu unijnych dopłat do rolnictwa. Prezydent podkreślił, że pieniądze z dopłat zasilają całą gospodarkę.
W wywiadzie, którego udzielił Telewizji Polskiej podczas dożynek prezydenckich w Spale, Bronisław Komorowski podkreślił, że odpowiednia polityka unijna pomoże w zmianie struktury rolnej w Polsce. Będzie też szansą dla uboższych rolników, którzy nie mają szans na produkcje wielkotowarową.
Czytaj więcej

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 29th, 2010

Spadek populacji owadów na świecie może zagrozić ludziom   no comments

Posted at 3:20 pm in Polski Miód
pszczelipark_rzepak_011.jpg

28.09. Warszawa (PAP) – Zmniejszenie liczby owadów zapylających kwiaty w Indiach zaczęło zagrażać tamtejszej produkcji rolnej – informuje BBC. To ogólnoświatowy trend. Jeśli wyginą owady, ludzie także nie przetrwają – ostrzega profesor Władysław Huszcza z Akademii Rolniczej w Lublinie.

Indyjscy naukowcy dostrzegli wyraźny związek między niższymi plonami a mniejszą liczbą owadów zapylających rośliny uprawne – plony wiatropylnych zbóż wciąż rosną. Rolnictwo daje Indiom jedną piątą dochodu narodowego. Wytwarzane tam 7,5 miliona ton warzyw rocznie to 14 procent światowej produkcji – więcej wytwarzają tylko Chiny. W skali całego świata wartość zapylania roślin przez owady oblicza się na 224 miliardy dolarów.

Muchy, pluskwy czy komary mogą się wydawać niepotrzebne, jednak większość owadów łączą z ludźmi wspólne interesy. Poza wiatropylnymi zbożami potrzebne nam rośliny wymagają zapylania przez owady – tej ogromnej pracy nie da się wykonać sztucznie.

„Kiedy pszczoła zniknie z powierzchni Ziemi, człowiekowi pozostaną już tylko cztery lata życia. Skoro nie będzie pszczół, nie będzie też zapylania. Zabraknie więc roślin, potem zwierząt, wreszcie przyjdzie kolej na człowieka” – ten cytat jedni przypisują Albertowi Einsteinowi, inni – Karolowi Darwinowi. Choć jego autorstwo może budzić wątpliwości, opisuje narastające w ostatnich latach zagrożenie.

Statystyki wskazują, że w Stanach Zjednoczonych liczba rodzin pszczelich spadła o 40 do 60 proc., we Włoszech o około 30 do 40 proc., we Francji -o 30 do 70 proc., w Hiszpanii od 20 do 60 proc., w Niemczech od 15 do 40 proc. W Polsce ten spadek liczebności kształtuje się w granicach 10-100 proc.- zależnie od regionu kraju – zaznacza prof. Huszcza.

Dodaje, że wciąż nie wiadomo, jaka dokładnie jest tego przyczyna. Niektórzy wskazują na pasożyty i wirusy, inni – na pestycydy.

Dzięki pestycydom szkodniki nie zjadają – jak kiedyś – znacznej części plonów. Jednak zdaniem profesora Huszczy to właśnie środki ochrony roślin mogą szkodzić pszczołom i innym pożytecznym owadom, a toksyczność chemikaliów jest najprawdopodobniej nieprawidłowo oceniana.

Jeśli po wykonanym zabiegu ochrony roślin, pszczoły nie mają bezpośredniej styczności z substancją czynną pestycydów w stężeniu toksycznym to stosowanie tego typu pestycydów jest dozwolone. Ale toksyczne oddziaływanie może ujawnić się dopiero po pobraniu przez pszczołę nektaru lub pyłku zawierającego trujące związki chemiczne.

Obecnie ocena toksykologiczna pestycydów w nektarze i pyłku jest oparta na określeniu stężenia substancji czynnej w materiale pobranym bezpośrednio z rośliny. Pomijany jest fakt, że pszczoły w trakcie przerabiania nektaru na miód zagęszczają surowiec około 10-krotnie, a wytwarzając miód wielokrotnie pobierają porcje przerabianego nektaru, nie spożywając go w całości. Mają styczność z dużą ilością substancji toksycznej zawartej w poszczególnych porcjach przerabianego surowca. Dlatego stwierdzenie szkodliwej substancji w stężeniu niższym od powodującego efekt toksyczności nie świadczy, że jest to stężenie bezpieczne dla życia i rozwoju pszczół – tłumaczy naukowiec.

Przypomina, że organizm pszczoły w trakcie przerabiania nektaru na miód pełni funkcję swoistego filtra dla wielu substancji, w tym również toksycznych. Stąd określanie toksyczności pestycydów przyjętą dotychczas metodą, polegającą na karmieniu pszczół umieszczonych w izolatorze może nie być miarodajne – uważa badacz.

Jak zaznacza profesor Huszcza, zarówno ze względów ekologicznych, jak i zdrowotnych odpowiednie normy wymagają niezwłocznego uregulowania – inaczej zabraknie owadów, od których zależy nasz los. Na razie co roku ginie na świecie około 1000 gatunków owadów pożytecznych dla środowiska naturalnego.(PAP)

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 29th, 2010

Program Targów   no comments

Posted at 4:00 pm in Nowinki pszczelarskie

miodminiOpole. 3.10.2010 XVI Jesienne Targi Sztuki Ludowej. Targi Pszczelarskie

W programie m.in. występy zespołów folklorystycznych, otwarcie wystaw czasowych, nabożeństwo różańcowe, konkurs plastyczny dla dzieci, pokaz zabytkowych wozów, spotkanie z poezją, spotkanie z pszczelarzem, sprzedaż miodów, produktów pszczelich oraz rękodzieła ludowego, poczęstunek chlebem, pokazy i prezentacje oraz wiele innych atrakcji.

Mamy przyjemność zaprosić na imprezę plenerową organizowaną w Muzeum Wsi Opolskiej pn. XVI Jesienne Targi Sztuki Ludowej. Targi Pszczelarskie.

Czas: 3 października 2010 roku, godz. 10:00-18:00
Miejsce: Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu, ul. Wrocławska 174, 45-835 Opole

W programie m.in. występy zespołów folklorystycznych, otwarcie wystaw czasowych, nabożeństwo różańcowe, konkurs plastyczny dla dzieci, pokaz zabytkowych wozów, spotkanie z poezją, spotkanie z pszczelarzem, sprzedaż miodów, produktów pszczelich oraz rękodzieła ludowego, poczęstunek chlebem, pokazy i prezentacje oraz wiele innych atrakcji.

PROGRAM XVI JESIENNYCH TARGÓW SZTUKI LUDOWEJ

TARGÓW PSZCZELARSKICH

3 października 2010 r. godz. 10.00 – 18.00
Muzeum Wsi Opolskiej w Opolu, ul. Wrocławska 174, 45-835 Opole
Ceny biletów: normalny -8 zł, ulgowy -4 zł, przedszkolny -1 zł

I. Ekspozycja stała: 10.00-18.00
- udostępnione do zwiedzania ekspozycje stałe oraz wystawy czasowe:   „Obrazek dla każdego. Oleodruki  w  śląskich domach w latach 1880-1940″, „Polska wycinanka ludowa” , „Świątki, grajkowie, demony” (godz. 10.00-18.00, Spichlerz z Grudyni)
- „Kresowianie na Opolszczyźnie 1945-1947” otwarcie wystawy (godz. 12.00,  Chałupa ze Starego Lasu)
- „Muzeum w akwareli”: otwarcie poplenerowej wystawy Uniwersytetu Trzeciego
Wieku  (godz.13.00, Spichlerz z Głogówka).
- prezentacja zabytkowych wozów ze zbiorów Muzeum Wsi Opolskiej.
(10.00-18.00 przed budynkiem administracyjnym)
-  występy zespołów folklorystycznych: Akademicki Zespół Pieśni i Tańca „Jedliniok”, „Dzióbki” z Biestrzynnika, „Grodziec” z Grodzca, „Szwarne Dziołchy” z Górażdży, „Walczanki” z Walec (występ z okazji XXXV – lecia powstania zespołu) , Zespól Śpiewu Dawnego z MWO, „Leśne Echo” z Gminnego Ośrodka Kultury w Lubszy
(10.30-17.00, estrada „pod wiatrakami”).
-  „Cud…miód ” czyli spotkanie w pasiece z pszczelarzem oraz  degustacja miodów (godz. 14.00-15.00, zabytkowa pasieka).
- „Poetycki wyraz wartości biblijnych”  – Harry Duda w ramach II Jesiennych spotkań z poezją (godz. 16.00, Kościół z Gręboszowa).
- Nabożeństwo różańcowe. (godz. 15.00-16.00, kościół z Gręboszowa).
- „…a gdybym posadził plaster miodu.. czy wyrośnie z niego ul?” konkurs plastyczny  dla dzieci (godz. 12.30- 14.30 sala audiowizualna MWO)
-  pokazy i prezentacje w zagrodach: przędzenie na kołowrotku, tkanie na krosnach, , toczenie naczyń glinianych,  rzeźba w drewnie, kucie  wyrobów z żelaza, wypiek chleba, zdobienie jaj, siekanie kapusty i inne.  (10.00 18.00, teren Muzeum).
- gry i zabawy dla zwiedzających (godz. 15.30- 15.50 scena)

miod

II. Estrada „Pod wiatrakami”  10.30-17.00

10.30-10.40              Powitanie
10.40-11.00    I   Walczanki z Walec
11.00-11.20    I   Szwarne dziołchy z Górażdży
11.20-11.40    II   Walczanki
11.40-12.00    I  Leśne Echo z GOK w Lubszy
12.00-12.20    I  Dzióbki z Biestrzynnika
12.20-12.40    III  Walczanki
12.40-13.00    II  Szwarne dziołchy
13.00-13.20    I  Grodziec z Grodźca
13.20.13.40    I  Leśne Echo
13.40-14.00    III Szwarne dziołchy
14.00-14.20    II Dzióbki
14.20-14.40    I Jedliniok z Wrocławia
14.40-15.00    II Grodziec
15.00-15.20    ew dawny
15.20-15.30    Wręczenie nagród konkursu plastycznego
15.30- 15.50   Gry i zabawy dla zwiedzających
15.50-16.10    II  Jedliniok
16.10-16.30    II  Śpiew dawny
16.30-16.50    III  Jedliniok
16.50-17.00    Zakończenie programu

Read the rest of this entry »

Written by admin on Wrzesień 28th, 2010

Random Pages Widget Created By Best Accounting Services
skanowanie Lublin kopiowanie serwis kopiarek convert Warszawa naprawa ksero Warszawa kserokopiarki warszawa skanowanie dokumentacji lublin