EKOHARACZ   no comments

Posted at 1:20 pm in Nowinki pszczelarskie

EKOLODZY DOMAGAJĄ SIĘ, aby spółka budująca port w Modlinie wykupiła grunty bagienne w Puszczy Białej. Spełnienie tego warunku może być konieczne do kontynuowania inwestycji

Nowy port miał być gotowy jeszcze przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 r.Nowy port miał być gotowy jeszcze przed mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 r. Fot. Paweł Kula/PAP

Propozycję wykupu 700 ha w Puszczy Białej zarządowi Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin złożyli przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Dzisiaj nie chcą komentować sprawy. Odsyłają do Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków, organizacji, która wsławiła się już w Warszawie kilkoma udanymi blokadami inwestycji, m.in. budowy mostu Północnego czy wałów przeciwpowodziowych.

Dziwna propozycja

– Nigdy nie składaliśmy zarządowi portu takiej propozycji – zaprzecza Marcin Dudek z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Ale przyznaje, że towarzystwo nie zgadza się na lokalizację portu lotniczego w Modlinie i liczy na potwierdzenie swoich racji w najbliższych dniach przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze. O co chodzi ekologom? – Chcemy chronić ptaki, ale w pierwszej kolejności chodzi nam o bezpieczeństwo ludzi – twierdzi Dudek. Według niego siedliska ptaków, które znajdują się w okolicy lotniska, stanowią bezpośrednie zagrożenie dla wykonywanych tam w przyszłości operacji lotniczych. Wędrówki ptaków będą się krzyżować z kierunkiem odlotów i przylotów samolotów. Piotr Okieńczyc, prezes Mazowieckiego Portu Lotniczego Modlin, w rozmowie z „DGP” przyznaje, że kompensacja rzeczywiście pojawiła się w pierwszej wersji raportu oddziaływania inwestycji na środowisko przygotowanego jeszcze przez Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze, a nie przez kierowaną przez niego spółkę. Jednak nie wie, kto ją zgłosił i dlaczego. – Ta propozycja wydała mi się na tyle dziwna, że z drugiej wersji raportu po prostu ją wyrzuciliśmy – mówi Piotr Okieńczyc. Zaprzecza, że ktoś ponowił tę propozycję w ostatnim czasie.

Kluczowe orzeczenie SKO

Ale z naszych informacji wynika, że tak się stało, a zarząd spółki boi się o tym głośno mówić, gdyż nie wie dokładnie, kto stoi za propozycją ekologów. Od dawna wiadomo, że inwestycja w Modlinie ma przeciwników nie tylko wśród ekologów, ale także w resorcie infrastruktury, a nawet wśród udziałowców, np. w Przedsiębiorstwie Państwowym Porty Lotnicze.

Okieńczyc uważa, że bez ekoharaczu wygra z ekologami. Ale ci mają inne zdanie. Według przedstawicieli OTOP start inwestycji w zeszły piątek narusza procedury administracyjne.

– Zgłosiliśmy zastrzeżenia do decyzji środowiskowej, a wojewódzki sąd administracyjny skierował sprawę do samorządowego kolegium odwoławczego. Od 11 miesięcy czekamy na werdykt w tej sprawie – przypomina Marcin Dudek. Modlin wystartował więc przed czasem? Według Okieńczyca nie, bo uwagi ekologów mają wyłącznie charakter formalny. Jak twierdzi, ekolodzy nie zakwestionowali decyzji środowiskowej wojewody, lecz poprzednie orzeczenie SKO, które nie ma żadnego wpływu na inwestycję. Jednak orzeczenie SKO będzie kluczowe w tej sprawie. Przedstawicielka kolegium mówi „DGP”, że wkrótce można się spodziewać orzeczenia.

Inwestor Arkadii w Warszawie zapłacił za spokój 2 mln zł

Jak twierdzą eksperci, ekoharacze to nie łapówki, lecz rekompensaty dla członków stowarzyszeń w formie umów o dzieło wypłacanych za doradztwo w zakresie ekologii. Najbardziej znana jest sprawa z 2001 r., gdy organizacji ekologicznej Przyjazne Miasto udało się uzyskać aż 2 mln zł od inwestora, który planował budowę centrum handlowo-rozrywkowego Arkadia w Warszawie. W zamian za pieniądze stowarzyszenie wycofało się z blokady inwestycji. Za otrzymane środki ekolodzy kupili willę na Ursynowie, w której mają swoje biuro.

Ta sama organizacja wzięła sobie potem na celownik holenderskiego dewelopera ING Real Estate i jego projekt Złote Tarasy wart ponad 400 mln euro. W lipcu 2004 r. sąd administracyjny pierwszej instancji uchylił pozwolenie na budowę i zatrzymał inwestycję. Dopiero pół roku późnej NSA uznał zarzuty ekologów za niezasadne, co pozwoliło na dalsze budowę centrum.

Ostatnio głośna była sprawa budek lęgowych w okolicy budowy mostu Północnego w Warszawie. Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, które blokuje też Modlin, zaprzestało protestów, gdy miasto zleciło – jak określiła to „Gazeta Wyborcza” – znajomemu prezesa OTOP budowę budek lęgowych dla ptaków za 26 tys. zł i dodatkowe wynagrodzenia dla prezesa od miasta w kwocie 30 tys. zł.

Hamujących inwestycje akcji w ostatnim dziesięcioleciu nie brakowało też w innych miastach. Wiedzą coś na ten temat w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przez ekologów zatrzymano m.in. budowę autostrady A4. Jednak ekolodzy nie doczekali się nigdy od instytucji państwowej żadnego ekoharaczu.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 14th, 2010

Polskie żarcie jest COOL   no comments

Posted at 1:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Polagra – Food od lat cieszy się dużym zainteresowaniem. Poznańskie targi również w tym roku przyciągnęły spore grono wystawców, którzy oferowali tradycyjne polskie i niepowtarzalne przysmaki.
Smaki regionów, czyli żywność naturalna i tradycyjna to temat przewodni targów Polagra – Food. Na targach zaprezentowało się ponad 1300 wystawców. Tradycyjne wina, nalewki, miody pitne, pieczywo, sery, wędliny, przetwory owocowo-warzywne to tylko niektóre z ponad 700 wystawionych przysmaków. Polagra – Food to nie tylko wystawy artykułów spożywczych… Podczas czterodniowych targów odbyły się również konferencje, panele dyskusyjne, pokazy i szkolenia, które cieszyły się bardzo dużym powodzeniem wśród profesjonalistów z różnych krajów świata.
Podczas targów zostały rozdane statuetki w konkursie „Nasze Kulinarne Dziedzictwo – Smaki Regionów”. Pierwszy raz wręczono również nagrody w konkursie „Złotnicka Premium” za najlepsze wyroby z wieprzowiny złotnickiej. Największym wydarzeniem targów był jednak konkurs „Kulinarny Puchar Polski”, czyli najbardziej prestiżowe wydarzenie branży gastronomicznej w kraju. Zdobywcami Pucharu okazali się Adam Kowalewski i Tomasz Kazimierski z restauracji Villa Secesja w Bydgoszczy.
Tradycyjnie wręczone zostały także Złote Medale MTP dla najlepszych targowych produktów. Medal odebrała m. in. Okręgowa Spółdzielnia Mleczarka Kowalew – Dobrzyca, która od kilkunastu lat bierze udział w targach. Wielokrotnie smak i jakość serów dojrzewających, smażonych oraz twarogów były doceniane przez konsumentów. W tym roku ser Złoty Szwajcar został nagrodzony Złotym Medalem Międzynarodowych Targów Poznańskich. Jest to ser szwajcarski, z dziurami, charakteryzujący się aromatycznym, słodkawo-orzechowym smakiem. Produkty z OSM Kowalew – Dobrzyca dostępne są we wszystkich dobrych sklepach oraz hurtowniach w Jarocinie, Pleszewie i Krotoszynie.
Zakład Mięsny „Konarczak” również został wyróżniony Złotym Medalem MTP. Kiełbasa Biała Parzona okazała się wyrobem godnym uwagi konsumenta
Nagrodzono także Średzką Spółdzielnię Mleczarską „Jana”. Firma oferująca wyroby mleczarskie została wyrózniona Złotym Medalem MTP za Twaróg Średzki Półtłusty.
Corocznie odbywające się targi okazały się sukcesem na dużą skalę. Świadczy o tym wysoka frekwencja wystawców nie tylko z Polski, ale i z zagranicy .
(em)

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 14th, 2010

Jaki miód jest najlepszy?   no comments

Posted at 1:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Pszczelarze z Międzychodu kończą sezon

Dariusz Brożek

Kończy się sezon pszczelarski. Zdaniem wielkopolskich hodowców, nie był najlepszy. – Tragedii jednak nie ma – mówią.

- Najlepszy jest miód lipowy i rzepakowy - zapewnia Hanna Szukała z Międzychodu.- Najlepszy jest miód lipowy i rzepakowy – zapewnia Hanna Szukała z Międzychodu.

(fot. Dariusz Brożek)

Zimna wiosna i upalny lipiec niezbyt sprzyjały pszczołom, niektórzy z hodowców nie mają jednak powodów do narzekań. Np. Leon Szukała wybrał przeciętnie z każdego ula po 30 kg miodu. To całkiem niezły wynik. Z pasiek w puszczy w okolicach Zatomia Starego zebrał miód leśny, natomiast w Tuczępach rzepakowy, akacjowy i lipowy. Pomagała mu córka Hania, która jest licealistką.

Hodowcy dokarmili już pszczoły przed zimą. W lasach kwitną jeszcze wrzosy, ale pracowite owady siedzą w ulach, gdyż jest za zimno na zbieranie pyłku. Ceny miodu są takie same, jak przed rokiem, choć pszczelarze nie wykluczają, że niebawem wzrosną. Obecnie w zależności od gatunku oscylują od 20 do 30 zł za kilogram.

Międzychodzcy pszczelarze szykują się do zakończenia sezonu połączonego z obchodami 140-lecia pszczelarstwa na ZiemiMiędzychodzkiej. W najbliższa niedzielę o 9.00 wezmą udział w uroczystej mszy w kościele na Lipowcu, a potem spotkają się w Centrum Szkolenia w Mierzynie.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 14th, 2010

Pasiaste kwiatki   no comments

Posted at 1:20 pm in Nowinki pszczelarskie
Czerwone i pasiaste kwiaty szczególnie atrakcyjne dla pożytecznych trzmieli

Warszawa (PAP) – Ogrodnicy mogą zadbać o populację pożytecznych trzmieli, sadząc w swoich ogrodach rośliny o kwiatach czerwonych albo z pasiastymi płatkami. Stanowią one dla tych owadów szczególnie atrakcyjny sygnał, skłaniając je do lądowania i żerowania. O wynikach badań tego zjawiska informuje brytyjskie John Innes Centre na łamach „New Phytologist”.

W dziedzinie zapylania roślin – zarówno tych uprawianych przez rolników dla plonów, jak i gatunków sadzonych w ogrodach wyłącznie dla ozdoby – spokrewnione z pszczołami trzmiele bywają nieocenione. W ciągu dnia otwierają nawet po kilka tysięcy kwiatów, w tym takich, którym owady drobniejsze nie dałyby rady. Budowa aparatu gębowego pozwala im zapylać rośliny niedostępne dla pszczół, np. lucernę czy naparstnicę. O ich wartości w ogrodzie decyduje również fakt, że zaczynają żerować dość wcześnie, już przy temperaturze 10 st. C. Wiele obserwacji wskazuje jednak na to, że trzmieli, podobnie jak pszczół, jest coraz mniej.

Zajmujący się badaniami na rzecz rozwoju rolnictwa i ochrony przyrody naukowcy z brytyjskiego ośrodka John Innes Centre obserwowali zachowania trzmieli i odkryli stosunkowo prosty sposób, który pozwala zachęcić te owady do odwiedzania ogrodów.

W kolejnych sezonach letnich obserwowali trzmiele, żerujące na lwich paszczach (Antirrhinum majus), rosnących na doświadczalnym poletku. Liczyli, ile razy trzmiele odwiedzały różne odmiany tej rośliny i ile odwiedzin było w poszczególnych kwiatach na sadzonkach. Okazało się, że pod każdym względem największym powodzeniem wśród trzmieli cieszą się kwiaty czerwone i takie, których płatki posiadały pasiasty wzór. Przylatywało do nich znacznie więcej owadów, niż do kielichów białych albo różowych.

„Kolorowe paski, biegnące obok ‘nerwów’ na płatkach rośliny, są jednym z najczęściej spotykanych wzorów na roślinnych kwiatach. Dlatego sądziliśmy, że taki wzór musi przynosić jakąś korzyść, jeśli chodzi o zapylanie” -tłumaczy jedna z autorka badania, prof. Cathie Martin.

Okazało się, że owe paski stanowią dla zapylających owadów wzrokowy bodziec, pozwalający kierować się w stronę „lądowiska” i wlotu kielicha, w którym można znaleźć pyłek i nektar – zauważa badaczka. Trzmiele uczą się i zapamiętują sygnały pochodzące od poszczególnych gatunków kwiatów: kształtu ich kielicha, zapachu, koloru i sposobu ubarwienia. Wracają tylko do takich kwiatów, w których już wcześniej udało im się pożywić. Niewielkie zmiany, związane ze zmianą w pojedynczym genie, mogą w dramatyczny sposób wpłynąć na to, jak często i jakie gatunki zapylających owadów będą do kwiatów wabione – zwracają uwagę badacze.

„Skomplikowane, kolorowe wzory, np. plamki lub pasy, nie są w przyrodzie rzadkością. Mało wiadomo jednak, jak powstają” – zwraca uwagę uczestnicząca w pracach dr Kathy Schwinn z nowozelandzkiego Institute for Plant and Food Research. Naukowcy ustalili, że odpowiedzialne za obecność takich barw są dwa czynniki. Jeden z nich to sygnał pochodzący z ‘nerwów’ na kwiatowych płatkach, drugi – z zewnętrznej warstwy komórek kwiatowych płatków. „Kiedy oba sygnały się skrzyżują, dochodzi do produkcji czerwonego pigmentu, antocyjaniny” – opowiada Schwinn. (PAP)

zan/ krf/

1999 – 2008 Polska Agencja Prasowa SA

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 14th, 2010

Bioróżnorodność w UE nadal zagrożona   no comments

Posted at 8:00 am in Nowinki pszczelarskie
październik 2010
biotech.jpgUnia Europejska nie osiągnęła celu na rok 2010, zakładającego powstrzymanie utarty różnorodności biologicznej – wynika z opublikowanego w piątek sprawozdania Komisji…   Europejskiej. Bioróżnorodność w UE jest nadal zagrożona z powodu nadmiernych obciążeń środowiska.
Autorzy dokumentu zauważają jednak, że przez ostatnie dwa lata UE poczyniła znaczne postępy i zdobyła doświadczenia, które będą podstawą przy opracowywaniu strategii po 2010 roku.

„Zdobyliśmy bardzo ważne doświadczenia i zdołaliśmy przyznać kwestii różnorodności biologicznej ważne miejsce w agendzie politycznej. Trzeba jednak, by wszyscy – nie tylko Europa – zaangażowali się w działania” – komentował unijny komisarz ds. środowiska Janez Potocznik.

Unijny plan działania na rzecz bioróżnorodności zaczęto realizować w 2006 roku, a jego celem było powstrzymanie procesu utraty różnorodności biologicznej w UE do roku 2010. Piątkowe sprawozdanie ocenia 150 poszczególnych działań i stwierdza, że mimo osiągnięć w części obszarów, ostatecznie nie doszło do realizacji ogólnego celu.

Działania zakończone sukcesem to m.in. odwracanie tendencji w zanikaniu zagrożonych gatunków i siedlisk, powiększenie obszaru sieci Natura 2000 czy poszerzenie zakresu finansowania w ramach instrumentu LIFE+.

Również w skali światowej nie zdołano osiągnąć wspólnego celu w zakresie bioróżnorodności do 2010 roku. Nowe globalne cele zostaną omówione w trakcie 10. Konferencji Stron Konwencji o różnorodności biologicznej, która rozpocznie się 18 października w Japonii.

„Spotkanie w Nagoi powinno zaowocować opracowaniem solidnej ogólnoświatowej strategii na rzecz ochrony różnorodności biologicznej i ekosystemów” – ocenił Potocznik.

Dzień wcześniej rezolucję wzywającą Unię Europejską do zwiększenia nakładów na ochronę bioróżnorodności przyjął Parlament Europejski.

Bioróżnorodność

PAP

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 13th, 2010

EU LAKES   no comments

Posted at 8:00 am in Nowinki pszczelarskie

Polskie jezioro badane w ramach międzynarodowego programu EULAKES


Jezioro Charzykowskie. Źródło: Wikipedia

Cztery europejskie jeziora: węgierski Balaton, Garda we Włoszech, austriacko-węgierski Neusiedl i polskie Jezioro Charzykowskie są badane w ramach europejskiego programu EULAKES. Naukowcy sprawdzają, jakie czynniki mają wpływ m.in. na jakość wody i bioróżnorodność tych zbiorników.

Badania w ramach EULAKES prowadzą specjaliści z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMiGW), czterech instytucji włoskich (m.in.: Lake Garda Community) oraz po dwóch austriackich i węgierskich. Projekt rozpoczął się w kwietniu 2010 r., a zakończy w maju 2013 r.

Jak podaje IMiGW w komunikacie przekazanym PAP, szczegółowe badania pilotażowe Jeziora Charzykowskiego mają pomóc w ocenie zasięgu oddziaływania tzw. stresorów – czyli dopływów naturalnych, portów, zrzutów ścieków, szlaków komunikacyjnych – na strefę przybrzeżną jeziora (litoral). Mają również przyczynić się do oszacowania wpływu zmian ekosystemu jeziora na okoliczne środowisko przyrodnicze, zagospodarowanie terenu, rolnictwo i turystykę.

Dzięki prowadzonym badaniom naukowcy mają też wskazać przemiany zachodzące w środowisku wodnym oraz odporność jeziora na antropopresję, czyli oddziaływanie człowieka na środowisko. Wyniki prac będą również przydatne przy opracowywaniu planów zagospodarowania przestrzennego i pomogą w tworzeniu zintegrowanego systemu monitorowania jezior we współpracy z władzami lokalnymi.

Prace badawcze na Jeziorze Charzykowskim odbyły się w połowie września. Wzięła w nich udział włoska grupa badawcza z IASMA Research and Innovation Centre, która wraz z naukowcami IMiGW pobrała pierwsze próby z jeziora.

Pobrane materiały to trzy rdzenie osadów dennych z głębokości 25 m ze środkowego basenu Jeziora Charzykowskiego. Próbki po wstępnej obróbce zostaną przewiezione do laboratoriów w Wielkiej Brytanii i we Włoszech, gdzie zostaną poddane szczegółowej analizie. Badacze szczególną uwagę poświęcą odtworzeniu zapisu o zakwitach sinic w przeszłości jeziora.

Do Polski przyjechali również specjaliści z Włoch, którzy przeprowadzili szkolenia na temat tzw. metody SFI (ang. Shorezone Functionality Index). Jest ona narzędziem do oceny jakości ekologicznej stref brzegowych jezior zgodnie z wymogami Ramowej Dyrektywy Wodnej. Strefy brzegowe Jeziora Charzykowskiego zostaną zbadane właśnie tą metodą, a uzyskane wyniki posłużą do dalszych prac związanych z projektem.

Program jest realizowany w ramach unijnego Programu dla Europy Środkowej – „Odpowiedzialne korzystanie ze środowiska” (Priorytet 3.2. „Redukcja ryzyka oraz skutków zagrożeń naturalnych i wywołanych działalnością człowieka”). Jest wdrażany i dotowany przez Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego.

PAP – Nauka w Polsce

ekr/ agt/

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 13th, 2010

Miody pod kontrolą   no comments

Posted at 9:20 pm in Nowinki pszczelarskie

Święto Wina i Miodu Pitnego na Zamku Grodziec koło Złotoryi zostało w sobotę nieco zakłócone przez służby celne. Funkcjonariusze szukali osób nielegalnie handlujących alkoholem.

Święto Wina i Miodu Pitnego.

Święto Wina i Miodu Pitnego.
Impreza była oficjalna, współorganizowała ją Izba Rolnicza. W kontroli uczestniczyło kilku nieumundurowanych funkcjonariuszy. Oglądali stragany, zadawali pytania, wystawcy nie widzieli jednak z kim mają do czynienia. Celnicy wylegitymowali się za to kasztelanowi zamku.

W dwudniowej imprezie uczestniczą pasjonaci, którzy domowym sposobem wytwarzają wino, nalewki i miody pitne. Legalny handel takimi trunkami jest dla nich nieopłacalny, za to za sprzedaż spod lady grożą surowe sankcje.

Wieloletnie próby zmiany przepisów nic nie dały. Dlatego większość wystawców albo ukrywała swoje trunki w samochodowych bagażnikach, albo prezentowała je jako „eksponaty kolekcjonerskie”.

Andrzej Lampart

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 10th, 2010

DB Schenker sprząta świat   no comments

Posted at 4:00 pm in Nowinki pszczelarskie

DB Schenker sprząta świat z Fundacją Nasza Ziemia

„Chrońmy bioróżnorodność – segregujmy odpady” to hasło przewodnie polskiej kampanii Sprzątanie Świata organizowanej w ramach globalnego programu Clean up the Word. DB Schenker – Partner Logistyczny Kampanii – odpowiadał za dystrybucję materiałów edukacyjnych.

(Warszawa, wrzesień – październik 2010) O tym, że o środowisko naturalne powinniśmy dbać każdego dnia, przekonuje nas Fundacja Nasza Ziemia, która od 17 lat realizuje w Polsce światowy program Clean up the Word. Tegoroczna edycja zaczyna się 9 września 2010 r. od sprzątania plaży w Jelitkowie w ramach Międzynarodowego Sprzątania Bałtyku. W akcję chętnie włączają się również pracownicy DB Schenker, którzy będą sprzątać m.in. w okolicach Poznania i Szczecina. Tylko w ubiegłym roku w Sprzątaniu Świata wzięło udział 70 osób z oddziałów DB Schenker w Koszalinie, Lublinie i Warszawie.

DB Schenker w Polsce od 12 lat wspiera logistycznie Sprzątanie Świata. W ramach współpracy z Fundacją Schenker Sp. z o.o. dostarczył materiały edukacyjne i informacyjne m.in. do szkół, urzędów, organizacji pozarządowych i innych instytucji biorących udział w przedsięwzięciu na terenie całej Polski.

„W tym roku przewieźliśmy materiały o łącznej wadze 5583 kg. Dostarczyliśmy blisko 500 paczek do miast i miasteczek w całej Polsce. Dzięki zaangażowaniu naszych pracowników, przesyłki błyskawicznie trafiły do wyznaczonych punktów zgodnie z naszym hasłem: na czas, na miejsce i na pewno” – mówi Piotr Latoszek, koordynator projektu z warszawskiego oddziału Schenker Sp. z o.o. Operator świadczy kompleksowe usługi logistyczne i posiada rozbudowaną sieć połączeń, wspierając również z powodzeniem tego typu wydarzenia.

„Dzięki współpracy z DB Schenker, do uczestników naszych działań trafiły już miliony egzemplarzy plakatów, informatorów, planów lekcji, zakładek i innych materiałów edukacyjnych. Przyznaję, że współpraca z DB Schenker jest dla nas przyjemnością, nie tylko ze względu na bardzo profesjonalną i szybką obsługę, ale także dlatego, że firma podejmuje proekologiczne działania. DB Schenker udowadnia, że również transport – i to na globalną skalę – może być polem efektywnych zmian, które zmniejszają negatywny wpływ na środowisko naturalne” – mówi Sławomir Brzózek, Wiceprezes Zarządu Fundacji Nasza Ziemia.

Zaangażowanie DB Schenker w działania na rzecz ochrony środowiska naturalnego wpisuje się w politykę zrównoważonego rozwoju firmy. DB Schenker, jako jeden z pierwszych operatorów logistycznych na rynku, wdrożył Zintegrowany System Zarządzania Jakością, Bezpieczeństwem Pracy oraz Środowiskiem. Firma prowadzi program zarządzania środowiskowego tworzony zgodnie z zasadami określonymi wg międzynarodowej normy ISO 14001:2004. Wszystkie lokalizacje operatora spełniają wymagania tej normy w zakresie krajowych i międzynarodowych usług logistycznych.

Firma realizuje także program „Zielony Czas Pomagania”, który zachęca pracowników do podejmowania inicjatyw wolontariackich, których tematem jest ekologia. W tym roku zrealizowano 14 takich projektów w 12 oddziałach firmy w całej Polsce. W ramach inicjatyw blisko 200 pracowników – wolontariuszy m.in. sadziło drzewa i krzewy, sprzątało brzeg rzeki Wieprz i organizowało warsztaty ekologiczne dla młodzieży, podczas których zachęcano do segregowania śmieci i zbierania aluminiowych puszek.

Zrównoważony rozwój stanowi integralną część strategii Grupy DB Schenker. W celu redukcji emisji dwutlenku węgla o 20% do 2020 roku, firma opracowała program „Zielona Logistyka”, który zakłada różnorodne inicjatywy w zakresie ochrony środowiska. Jedną z nich jest projekt „Zielona Droga”, zmniejszający emisję CO2 w transporcie lądowym. W ramach projektu „Zielone sieci logistyczne“ podejmowane są działania pozwalające na łączenie różnych form transportu pod względem ekonomicznym i ekologicznym. Projekt „Zielone Terminale“, koncentruje się na zwiększeniu wydajności energetycznej oraz redukcji emisji dwutlenku węgla w terminalach i magazynach. Dzięki „Zielonemu Produktowi “, czyli przewozom kolejowym bez emisji CO2, DB Schenker wyznacza trendy w branży transportowej i logistycznej.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 9th, 2010

Za miłość do mrówek   no comments

Posted at 10:20 am in Bioróżnorodność

Mamy świetnych młodych naukowców – twierdzi prof. Jerzy Madey z Uniwersytetu Warszawskiego. Odniósł się on w ten sposób do zdobycia przez naszych reprezentantów I i II nagrody w 22. Konkursie Prac Młodych Naukowców Unii Europejskiej.

Gość „Wieczoru Naukowego z Jedynką” podkreślił, że Polska startuje w tym konkursie już od szesnastu lat i w ciągu ostatnich pięciu nasi reprezentanci przywozili z niego pierwszą nagrodę. Więcej wyróżnień mają od nas tylko Niemcy i Wielka Brytania. W tegorocznym konkursie udział wzięło 30 tysięcy młodych badaczy z całego świata.

Jednym z laureatów nagrody jest Łukasz Sokołowski, absolwent XXI LO im. Bolesława Prusa w Łodzi, obecnie student II roku Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, który otrzymał wyróżnienie za pracę „W jaki sposób żerują mrówki Formica cinerea”.

- Jeśli chodzi o wiedzę o mrówkach, to jest on chodzącą encyklopedią – zachwala młodego naukowca prof. Jerzy Madey. – Jedna z informacji, którą Łukasz zainteresował jury konkursu, dotyczyła sposobu prowadzenia przez mrówki wojen. Ludzie wysyłają na nie młodych mężczyzn, a mrówki uważają, że to marnotrawstwo i posyłają… stare kobiety.

- Od małego interesowałem się przyrodą i obserwowałem różne stworzonka na działce. Obecnie hoduję mrówki w domu i cieszę się, że rodzice się do tego przyzwyczaili – opowiada laureat nagrody. – Żałuję tylko, że moja praca, w przeciwieństwie do wielu zaprezentowanych w konkursie, nie ma bezpośredniego przełożenia na życie człowieka.

W dalszej części programu usłyszymy Justynę Słowiak, która otrzymała wyróżnienie za pracę „Bioróżnorodność, paleoekologia i pozycja taksonomiczna kręgowców środkowotriasowego systemu morskiego Śląska” i Marię Mach, dyrektora Biura Krajowego Funduszu na Rzecz Dzieci.

Przygotowała Dorota Truszczak

(pp)

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 9th, 2010

LADY GAGA lubi miód   no comments

Posted at 10:40 am in Nowinki pszczelarskie

Lady Gaga szybko przywykła do kreacji najlepszych projektantów mody i luksusów za grube miliony dolarów. Podobnie jak Madonna, czy Mariah Carey kontrowersyjna gwiazda stawia organizatorom swoich koncertów bardzo wygórowane wymagania i zanim zgodzi się na występ, musi być pewna, że spełnią długą listę jej żądań. Oczywiście nie wystarczy jej pięciogwiazdkowy hotel i apartament na jej własny użytek. GaGa nie byłaby sobą, gdyby nie życzyła sobie rzeczy równie dziwnych jak jej stroje.

Oto przykłady: Pokój piosenkarki musi być pomalowany na biało i dokładnie wyciszony specjalna izolacją. W pomieszczeniu musi zawsze być dostępny… miód w kilku odmianach oraz co najważniejsze: butla z tlenem! Przed wyjściem na scenę GaGa inhaluje się skondensowanym tlenem, żeby poprawić wydolność płuc.

Najciekawsze są jednak wymagania gwiazdy, która ponoć wiecznie się odchudza, co do serwowanego w garderobie i hotelu menu. Przed przyjazdem Gaga wysyła listę z wypisanymi kulinarnymi tematami dnia. Przykładowo w poniedziałek chce jeść tylko potrawy z grilla, we wtorek ma ochotę na kuchnię azjatycką, a w środę – tylko na ostre meksykańskie potrawy.

Read the rest of this entry »

Written by admin on Październik 8th, 2010

Random Pages Widget Created By Best Accounting Services
skanowanie Lublin skanowanie w lublinie skanowanie lublin projekty powykonawcze archiwizacja dokumentacji skanowanie do pliku wielki format kopiarki warszawa skanowanie kolor lublin skanowanie lublin wielki format skan